FANDOM


Spis treściEdytuj

[ukryj]*1 [edytuj Częśc 1 nowy dom]

Częśc 1 Nowy DomEdytuj

Leir był zmęczony nocną strażą. Przypomniał sobie, że teraz była kolej Kiriego. Zaczął wołac:

-Kiri! Teraz twoja kolej!

Kiri nie odpowiadał. Leir rozejrzał się. Kiriego nigdzie nie było. W końcu zobaczył go na jakiejś wieży. Stał nieruchomo, patrząc w pustynię.

-Kiri, co ci jest?-zapytał Leir.

-Leir, ty tego nie widzisz?-zapytał Kiri.

Obydwaj wpatrzyli się w pustynię. Dopiero teraz Leir zauważył na pustyni Skrallów na Skalnych rRumakach. Najwyraźniej nie mieli pokojowych zamiarów...

-Skralle atakują!!!!!!!-krzyknął Kiri.

Wszyscy Agori Lawy wbiegli do domu Arnora, krzycząc coś w rodzaju:

-Arnorze, pomóż, Skralle atakują!

-Będziemy walczyc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!-krzyknął Arnor ile sił w płucach.

Na pierwszej linii obrony stanęli Glatorianie: Arnor, Kiri i Leir. Skralle zaatakowały.

-Nie będzie litości!-powiedział Tuma.

Agori znaleźli kilka Thornaxów, z których strzelali w przeciwników. Gdy Skralle zbliżyły się do Glatorian, przyleciał na skrzydłach Władca Zywiołu Lawy.

-Wyzywam cie na pojedynek, o losy Gerony-rzekł Arnor do ówczesnego króla Skrallów - Hegora.

Gdy wszystko wydawało się stracone, Plemię Lawy przegoniło Skrallów. Niestety, wioski Gerona zostały tylko palące się domy. Arnor postanowił wyemigrowac na południe. Nikt nie wiedział, że Skrallowie też tam są...

Mimo to, pierwszy rok na południu był spokojny. Agori lawy zbudowali na szczycie wielkiej góry miasto, które nazwali Nowa Gerona.

Pewnego dnia Arnor, pilnując bramy, poślizgnął się i poturlał się po skarpie.

-Arnor!-krzyknął Kiri, próbując złapac przyjaciela, ale nie udało mu się. Arnor wylądował na pokładzie Thornatusa V 9.

-Kim jesteś?-zapytał Pedritus, pilot pojazdu.

Arnor postanowił nie wyjawiac pilotowi prawdy.

-Gdy planeta się rozpadła, straciłem swój dom.W poszukiwaniu nowego przybyłem tutaj.-skłamał Glatorianin.

-Witaj na Bara Magna.-powiedział Pedritus.

Częśc 2 VulcanusEdytuj

Pedritus opowiedział Arnorowi o Bara Magna i jej mieszkańcach, o wszystkich niebezpieczeństwach i o systemie Glatoriańskim, stworzonym, by zapobiec wojnie. Arnor i Pedritus dojechali do wioski Vulcanus. Arnor spotkał tam Glatorianina Ackara i postanowił razem z nim potrenowac walkę.

Ackar okazał się dobrym przeciwnikiem. I przyjacielem. Po dniu przeżytym wspólnie Arnor i Ackar zostali bliskimi przyjaciółmi. Pewien Agori o imieniu Raanu zaoferował Arnorowi zamieszkanie w domu, którego mieszkańcy zostali zabici przez Voroxy. Arnor z wielką chęcią przyjał propozycję. Nikt z tej wioski nie wiedział, że Arnor jest Glatorianem Lawy, który właśnie zbudował pojazd Geto V5 i odjechał do Nowej Gerony. Gdy tylko przejechał przez jej bramę, zaczął krzyczec:

-Te ziemie są zamieszkane! A ich mieszkańcy są niesamowicie gościnni!

Agori lawy zbudowali pojazdy i pojechali za Arnorem do wioski Vulcanus. Tam swoje pochodzenie wyjawili wszyscy oprócz Arnora, któremu coś kazało nie mówic prawdy.Gdy Agori, Kiri i Leir się przedstawili, rozległy się głosy:

-Plemię lawy przecież nie istnieje!

-Nikt nie wierzy w tą głupią legendę!

-To tylko przebierańcy!

-A skąd oni właściwie pochodzą?

-Z północy-odpowiedział Kiri.

-To o nich mówili Skrallowie!

-To oni ich przepłoszyli i sarawili, że musieli się przeprowadzic!

-Pojmac ich!

Wszyscy zaczęli chwytac Agori i Glatorian lawy i wrzucac ich do klatek. Klatki wylądowały na pojazdach i pojechały daleko w pustynię. Arnor pobiegł do swojego domu w Vulcanusie, wziął Geto V5 i pojechał po śladach pojazdów. Ślady doprowadziły go do wioski Atero, konkretnie do Areny Magna. Bramy, za którą słyszał znajome głosy, pilnowało dwócz Glatorian. Arnor krzyknął:

-Uratuję moich braci!

-Więc on jest jednym z nich! -powiedział jeden do drugiego.

Arnor strzelił z miotacza Thornax do jednego strażnika, ale strażnik zrobił unik.W tym czasie drugi strażnik zawiązał na Arnorze łańcuchy, tak, że Glatorianin lawy nie mógł się poruszyc. Inny strażnik otworzył drzwi i wepchnął Arnora do środka.

Częśc 3 WalkaEdytuj

Po chwili dinne drzwi otwarły się z hukiem i do Plemienia Lawy podeszło kilku Agori Ognia i rozwiązało łańcuchy.Na trybunach siedzieli Skralle, w tym Hegor, wrzeszcąc:

-Dawajcie! Dawajcie tego potwora! Zobaczymy, czy radzą sobie z nimi równie dobrze, jak ze zwykłymi Agori!

Drzwi po drugiej stronie Areny Magna otwarły się i wyszła jakaś bestia. Plemię Lawy zrozumiało, że ten potwór został wypuszczony, żeby ich zabic.

Ale na szczęście nadleciał Władca Żywiołu Lawy! Zagonił on potwora z powrotem do więzienia i zamknął jego bramę.

-Mamy dosc! To koniec z Plemieniem Lawy! Nie należymy juz do Plemienia Skały! Nie pomożemy wam już w realizacji planu!-wrzeszczeli Agori Skały.-Oto my, Łowcy Kości!

-Dośc!-wrzasnął Hegor i wskoczył na Arenę.-To dla waszej rozrywki, Agori. Władca Lawy będzie musiał mi się przeciwstawic w walce o wolnośc Plemienia Lawy! A wy, Łowcy Kości, poczekac nie umiecie?

Po długiej walce Hegorowi wydawało się, że pokonał Władcę lawy. Rzucił włócznią w Agori Lawy, ale przed nich skoczył Leir, przyjął na siebie morderczy cios i w ostatnich sekundach swojego życia roztrzaskał mieczem włócznię Hegora.

Wtedy Władca Lawy zaatakował od tyłu i go zabił. Tuma, był zastępca Hegora, został wodzem Skralli, a Łowcy Kości zaatakowali. W czasie walki ktoś wypuścił z więzienia bestię.

-Kiri! Zajmij sie tą bestią!-krzyknął Arnor., i po chwili zobaczył Kiriego..Jadącego na potworze!

-Poznaj Gosta-wyjaśnił Kiri, pieszcotliwie głaskając bestię.

Arnor zobaczył stanowisko komentatora pojedynków ( kawałek drewna zawieszony na dwóch sznurkach i podciągany korbą ) i wymyślił plan. Wszedł na kawałek drewna, zaczął kręcic korbą i unosic się do góry. Tymczasem na dole Skralle opowiedziały wszytkim o swoim planie. Kłamali, że to Plemię Lawy przegoniło ich z północy( w rzeczywistości zrobiły to roboty Battera ) i że chodziło im o zebranie bardzo wielu Agori w jednym miejscu i o zabicie ich wszystkich naraz. Tym czasie Arnor używając miecza i Miotacza Thornax próbował odłamac jeden z czterech wielkich słupów Areny Magna. Zobaczył Tumę, będacego za jego plecami. Dostał Thornaxem w lewą rekę, lecz zepchał przeciwnika.

I wreszcie odłamał słup. Ten spadł i zmiażdżył około stu Skrallów.

To samo zrobił z resztą słupów i w Arenie Magna nie było ani jednego Skralla ( reszta niszczyła Atero ) i w końcu Plemię Lawy uciekło. Łowcy Kości zrozumieli, że ich powstanie nic nie da, więc oddalili się. Przyjaźn Arnora i Ackara nie ucierpiała ani trochę. I tak Plemię Lawy żyło w zgodzie z innymi plemionami.

KONIEC



Wystąpili:Edytuj

Arnor

Kiri

Leir

Plemię Lawy

Tuma

Skralle

Pedritus

Ackar

Raanu

Agori ognia ( głosy )

Dwóch Glatorian pilnujących bramy Areny Magna

Agori, którzy uwolnili plemię lawy z łańcuchów

Hegor

Władca żywiołu lawy

Gost

Łowcy kości

Battera ( wspomniane )


AutorEdytuj

Takanuva737

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki